Harley Davidson model XA



...pa...ale fajans!...włożył se silnik od BMW do WL-ki!
-włożył by se od Moto Guzzi to by przynajmniej miał V-ke!..he!he!

Takie lub podobne "fachowe" komentarze słyszy się, gdy gdzieś na zlotach pojawi się rzadki egzemplarz modelu XA.

Mimo, że często nosi dumnie groźne barwy wojenne ,jest w głębi swego serca pacyfistą- nigdy bowiem nie brał udziału w żadnej potyczce zbrojnej. Model ten ujrzał światło dzienne w roku 1941. W grudniu tego też roku męczono go wspólnie z jego konkurentem -Indianem 841 by sprawdzić, który jest sprawniejszy...no ale zacznijmy od początku..

Niezłym zaskoczeniem były sukcesy generała Rommla na pustynnych polach bitew w Północnej Afryce. Dowództwo US Army myślało, że wie gdzie leży tego przyczyna; Niemcy mają swoje BMW na kardan - my musimy mięć też coś takiego - napęd na łańcuch w piachach to niezbyt dobra idea. Zlecono wiec budowę takowego motorka Harleyowi, Indianowi i firmie Delco. Zorganizowano w te pędy egzemplarz BMW R 12, który miał być dawcą swoich najlepszych genów. Jako, że firma Williama Harleya pracowala pelna para by zrealizowac zamowienia dla wojska dal on ten projekt do wykonania Genral Motors. Harley obiecal dostarczyc do lipca 1942 -1000 szt. w cenie 870.35 $. To "owo" wyglądało rzeczywiście dość dziwacznie; "dolną" cześć motocykla stanowiła prawie wierna kopia BMW wraz z tylnym zawieszeniem na suwaku. Przedni widelec przejęto z modelu Knucklehead. Wprowadzono też wiele zmian w wyposażeniu wojskowym, które nie pasowało od poczciwej WLA. W lipcu 1943 Ministerstwo Obrony anulowało wszystkie zamówienia i produkcja została od razu wstrzymana. Harley planował jeszcze użyć tych silników do skuterów śnieżnych i do stacjonarnych prądnic - ale i te projekty padły. Po zakończeniu wojny pozbyto się całego stanu XA sprzedając je po 500$ za sztukę.




 
© 2008 Kroom Verlag, Gladbeck, Niemcy. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wydawnictwo Kroom jest spółką Vestische Mediengruppe Welke.